Apteka Europejska w Libero. Wywiad z Panem Krzysztofem Wortolcem

12.05.2016

Apteka Europejska podpisała umowę najmu w Galerii Libero. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Panem Krzysztofem Wortolcem – prezesem sieci „Apteki Europejskie”.

  

Podpisaliście Państwo umowę najmu w Galerii Libero, który to Państwa punkt sprzedaży?

Krzysztof Wortolec: Jest to 15 umowa najmu w centrum handlowym, którą mieliśmy przyjemność podpisać. Wszystkie nasze apteki mieszczą się w najbardziej rozpoznawalnych i największych galeriach handlowych na terenie całej Polski.

Czym Państwa sieć wyróżnia się na rynku?

Krzysztof Wortolec: Apteki Europejskie to mała sieć, znana z najlepszego i najszerszego asortymentu leków, suplementów oraz dermokosmetyków. Jesteśmy nie tylko siecią, ale przede wszystkim marką na rynkach regionalnych. Najbardziej rozpoznawalni jesteśmy na Śląsku, gdzie powstała nasza pierwsza apteka. Charakteryzuje nas przede wszystkim wyjątkowa obsługa – nasz klient zawsze znajdzie fachową pomoc i wyczerpującą konsultację. W swojej ofercie posiadamy marki ekskluzywne, specjalistyczne leki, sprzęt medyczny – kompleksowe i unikatowe zaopatrzenie niespotykane u konkurencji. Na miejscu wykonujemy pełen zakres leków recepturowych, także jałowych.

Nie bez znaczenia jest też stały skład naszych zespołów. Pracują dla nas ludzie, którzy latami tworzą więzi ze swoimi pacjentami. Personel stale uczestniczy w szkoleniach i kursach podnoszących kwalifikacje.,

Jesteśmy swojego rodzaju fenomenem na rynku pracy – nasze zespoły w stałym składzie pracują latami. Stabilność i jakość zatrudnienia są dla nas wartością, czego niestety nie można powiedzieć o sieciach.

To, że jesteśmy małą siecią, ma swoje zalety. Dzięki temu jesteśmy bardzo elastyczni i dynamicznie reagujemy na zgłaszane potrzeby. Decyzja o wprowadzeniu nowej marki kosmetyków czy nowego leku podejmowana jest błyskawicznie.

Jak Państwo postrzegacie konkurencję w swojej branży w centrach handlowych?

Krzysztof Wortolec: W Polsce średnio na 3 500 mieszkańców przypada jedna apteka. Konkurencja, zwłaszcza dużych sieci, jest ogromna. Największą są dla nas duże sieci, które stosują agresywną politykę cenową. Nasz dział handlowy stara się uzyskiwać równie dobre ceny, co dla klientów ma duże znaczenie i pozwala konkurować z największymi. Natomiast zdecydowanie wygrywamy indywidualnym podejściem, asortymentem i jakością obsługi. Inwestujemy w ogromy magazyn, aby pacjent od ręki mógł dostać lek mniej popularny lub trudno dostępny. To zdecydowanie odróżnia nas od aptek dużych sieci, gdzie leki zamawiane są np. na następny dzień. Jesteśmy polecani przez lekarzy i specjalistów jako miejsca gwarantujące realizację recepty.

Dlaczego wybór padł na Galerię Libero?

Krzysztof Wortolec: O chęci posiadania apteki w Libero zdecydowała przede wszystkim dobra lokalizacja. Południowa część miasta nie posiada dużego centrum handlowego, wielu z mieszkańców tej okolicy to nasi stali pacjenci. Apteka w tym miejscu pozwoli im na szybki dojazd do nas z ominięciem korków. Marka „europejska” zdecydowanie pasuje do profilu galerii, świetnie czujemy się w towarzystwie sklepów znanych i cenionych marek.

Jak Państwo oceniają potencjał południa Katowic?

Krzysztof Wortolec: Uważam, że ta część Katowic jest bardzo atrakcyjną lokalizacją dla nowej galerii handlowej. Okoliczne dzielnice – Ligota, Podlesie, Piotrowice, Murcki i Zarzecze – a także pobliski Mikołów, to tereny, które posiadają ogromny potencjał. W okolicy znajdują się największe w Katowicach kliniki oraz szpitale ze specjalistycznymi poradniami, jak również mnóstwo prywatnych ośrodków zdrowia i gabinetów. Pacjent wychodzący z tych miejsc oczekuje apteki z pełnym asortymentem, gdzie zrealizuje receptę od ręki.

Jakie mają Państwo plany rozwoju na ten rok?

Krzysztof Wortolec: Ten rok zapowiada się niezwykle pracowicie dla naszego zespołu. Planujemy otwarcie apteki w Galerii Krakowskiej, następnej w C.H. Smyk w Warszawie, apteki ulicznej w Zabrzu. Liczymy na kolejny sukces i na tak dobry odbiór przez pacjentów, jak miało to miejsce dotychczas.